AdSense w złotówkach a stawki za kliknięcie

Od kilku dni na forach i blogach widać masę wiadomości o tym, jak to ludzie byli blisko zawału serca po zalogowaniu się na konto AdSense, widząc czerwony komunikat o wstrzymaniu płatności. Trochę tego nie rozumiem, bo świadczyć to może o daleko posuniętej psychozie u wydawców AdSense, którzy boją się, że ich strony nie spełniają regulaminu sieci. A może wiedzą, że strony są niezgodne z regulaminem i tylko boją się przyłapania? 😉

Tak czy siak, jak na swoje konto AdSense zaglądam najwyżej co kilka dni, więc najpierw przeczytałem maila a dopiero później zauważyłem, że teraz na koncie wszystkie kwoty są w złotówkach.

Mnie to osobiście różnicy wielkiej nie robi, bo i czemu miałoby? Łatwiej i sensowniej będzie mi porównać zarobki aktualne z poprzednimi, bo nie będę się musiał zastanawiać na przykład, jaki rok temu był kurs euro.

Sporo osób obawia się też, że przestawienie panelu z EUR na PLN przyczyni się do zmniejszenia zarobków. Piszą, że do tej pory najmniejsza możliwa stawka za klik to 0,01€, a teraz będzie 0,01 PLN. Przyznam, że kompletnie tego nie rozumiem — albo może to oni czegoś nie rozumieją?

Skąd się biorą pieniądze w AdSense

To pytanie może jest trochę naiwne na pozór. Wiadomo, że w AdSense pieniądze biorą się od Google’a, prawda? Przecież to Google płaci nam za wyświetlanie swoich reklam, czyż nie?

Otóż nie… Pieniądze w AdSense biorą się od reklamodawców, którzy zlecają reklamy w systemie AdWords. Tam można zdefiniować kampanie reklamowe, które będą się pojawiać w wynikach wyszukiwania, oraz sieci reklamowej Google — czyli właśnie na witrynach uczestniczących w programie AdSense. A także przy Gmailu, na YouTube, itd.

Reklamodawca zlecając reklamę w AdWords określa, gdzie ma się ona pojawiać, a także ustala stawkę za kliknięcie w reklamę, czyli CPC (cost per click). Później Google w oparciu o tę stawkę oraz skuteczność reklamy (CTR, liczbę kliknięć na 100 wyświetleń) wybiera te, które są najlepsze. Najlepsze reklamy to te, które zarabiają najwięcej, mogą mieć więc niską stawkę za kliknięcie, ale za to być bardzo często klikane.

W AdWords całą kampanię definiuje się z jednego miejsca, ustawiając jedną stawkę za kliknięcie. Jest to stawka maksymalna, więc w różnych miejscach ostateczna stawka może być różna. Tam, gdzie konkurencja jest mniejsza, stawka będzie oczywiście niższa.

No dobra, ale jaki to ma związek z tym, w jakiej walucie ktoś ma wyświetlane zarobki w panelu AdSense?

No właśnie — nie ma żadnego związku.

Nie ma więc ryzyka, że przestawienie rozliczeń między nami a Google z EUR na PLN cokolwiek zmieni w stawkach za kliknięcie. Takie ryzyko pojawi się wtedy, gdy Google zmieni (obniży) najmniejszą możliwą stawkę za kliknięcie w AdWords. Tymczasem, o ile się nie mylę, już od dawna można było w AdWords zlecać reklamy ze stawką CPC 0,01 PLN.

8 komentarzy

  1. Łukasz Więcek napisał(a):

    A u mnie na koncie od wczoraj od rana wisi info: http://screen.majsterkowo.pl/2013-02-02_162952.png :/ Działa tylko panel dla łącz o niskiej przepustowości (tam już mam kwoty w złotówkach).

  2. srk76 napisał(a):

    …a ja mam ciągle „ojroki” …

  3. Petersky napisał(a):

    U mnie tak samo – cały czas Euro. Ale to dobrze – człowiek czuje się dumny, mogąc powiedzieć, że zarabia w obcej walucie ;D

  4. deo napisał(a):

    Niestety mylisz się Kolego i to bardzo. Google na całej operacji przejścia z Euro na PLN nieźle zarobiło. Dla przykładu: w listopadzie miałem stawkę CPC na poziomie 0,54zł (nie mam w tej chwili statystyk dostepnych w Euro), a luty mam na poziomie 0,31 zł.
    Myślę że nie tylko ja mam takie „doświadczenia”…
    Pozdrawiam

    • Krzysiek Lis napisał(a):

      Powiem tak: zdaje Ci się. To, że spadły Ci stawki od listopada, nie oznacza, że jest to skutkiem zmiany waluty, która nastąpiła w międzyczasie.

  5. Jacek napisał(a):

    Kiedyś robili badania w Niemczech po wprowadzeniu euro na przykładzie cenników restauracjach. Pokazywano badanym trzy menu z przeliczonymi z marek na euro cenami:
    – w pierwszym ceny były powiększone o 10% w stosunku do tego przed euro,
    – w drugim były przeliczone zgodnie z kursem,
    – w trzecim były obniżone o 10%,

    Badano odczucia w jakim stopniu zmieniły się ceny.
    – pierwszy przypadek, badani widzieli podwyżkę o 15 – 20%,
    – w drugim o 10%,
    – w trzecim uznawali, że ceny się nie zmieniły.

    Tyle w temacie obiektywizmu osób, które uznają, że ich oszukano 🙂

  6. Katarzyna napisał(a):

    Przewalutowanie raczej nie ma wpływu na stawki. Ostatnie spadki to po prostu brak reklamodawców i tyle.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*